Dołącz do nas na:




Moje konto
Pamiętać?

Nie masz konta?
Kliknij tutaj!
Online
Anonimowi: 25
Zalogowani: 0

Lista zalogowanych dostępna tylko dla zalogowanych
Gadżety
Czcionki
Ikonki
E-motki
Kupa na koszulce
Humor na koszulce

Tysiące tanich przedmiotów!

Tysiące tanich przedmiotów!




Najczęściej czytane
Gazy
Lista kup
Filmy
Mocz
Emotki
Gnojowy Miś
Nasrano
Kim jesteś?
Kupolszczyzna
Kibel

Wszystkie artykuły...
Polecamy
HOSTING
Humor na koszulce

Dobra oferta
Oblicz BIORYTM

Oblicz i udostępnij na facebooku swój biorytm

Rymowanki > Różne [ Dodaj dzieło ]
Akceptujemy poezję
jedynie o tematyce serwisu!

strony: [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] , dzieł: 180


dodał(a): Bonmeister


Durchfall*

Dzień był piękny i pogodny,
wręcz słoneczny i łagodny,
Byłem u babki na obiedzie,
Babce sie całkiem dobrze wiedzie,
Więc postawiła rarytasów,
Od pierogów do ananasów,
Jak zabójcza to była mieszanka,
Nie wam powie moja wyliczanka,
Od południa przez całą noc,
Później też nie schowałem się pod koc,
Oczy zmrużyłem dopiero nad ranem,
Powiem wprost - przesrane,
I dosłownie i w przenośni,
Miałem piekło jak Ci w Bośni,
Paliło mnie gdzieś z tyłu,
Nie dopuszczałem do przechyłu,
Chciałem dowieźć do domu,
I się wysrać po kryjomu.

Twardy człowiek ze mnie,
I chodź było nieprzyjemnie,
Dowiozłem do domu balast,
Wchodzę - kibel pusty - jak znalazł!

I zaczęła się kanonada,
Myślałem, że gówniany deszcz pada,
Deszcz? Mało powiedziane...
Cieszę się, że mi przeżyć było dane.
W kiblu rozpętałem trzecią wojnę,
Ręce moje w papier zbrojne,
Siedzę, cisnę, manewruję,
A jelito stolec transportuje,
Myślę sobie o mój Boże,
I Stoperan nie pomoże,
Taka sraczka Chryste Panie,
Mam już trzygodzinne sranie,
Walka była długa i nierówna,
Narobiłem stertę gówna,
Wyczerpany poszedłem spać,
A nad ranem myślę sobie "jego mać"!
To było zgoła szokujące,
Żeby nie powiedzieć zatrważające,
Gdy sobie nagle uświadomiłem,
Co takiego narobiłem,
Więc powiedziałem babci drogiej,
Że dzisiaj znowu u niej zjeść mogę...

*Durchfall - po niemiecku biegunka

Oceń:          głosów: 35


dodał(a): ~Megara z domu Hamaków


Siedzę sobie w toalecie
Robię kupkę przy gazecie
Już już- czas, by się podcierać
Aż tu zacznie coś uwierać!
Coś tam jeszcze w dupie siedzi
Dupa nad tym wciąż się biedzi
Bo, choć wielką ma dziś moc
To wyjść nie chce gówna kloc!
Co tu robić, gwałtu, rety!
Nie chce gówno wyjść niestety
Więc napieram siłą całą
Lecz ten kloc ma postać stałą.
Szczerze mówiąc- nietypową.
Więc bezradnie kręcę głową.
Jak tu wysrać kloc, co kształt ma Wielkiego hipopotama?!
Po papieru sięgam rolkę
Z zatwardzenia mam już kolkę...
I gdy spodnie już zapinam
W gaciach mokra kupa pływa...
Oceń:          głosów: 28


dodał(a): ~Kasia


Hymn o dupie

Dupa pachnie, dupa śmierdzi,
dupa tak cudownie pierdzi!
Dupa bogadzi, dupa ujmuje,
dupa starym i młodym smakuje.
Człowiek się rodzi, z dupy wychodzi.
Człowiek się żeni, do dupy wchodzi.
Człowiek umiera, na dupie leży.
WSZYSTKO NA śWIECIE, OD DUPY ZALEżY!
Oceń:          głosów: 25


dodał(a): lukasz90


KUPA

Opowiedzieć pragnę opowieść wszak zabawną,
O tym, co przydarzyło mi się niedawno.

Siedzę sobie jak zawsze i leniuchuję,
Jakże cenny czas marnuję.

Wtem nagle, niespodziewanie,
Jak mnie nie skręci- O Panie!

Czuję ból jakiś tam na dole,
Parcie dziwne, że ja pier...

Ściska, skręca mnie w strony obie,
"Co tu je grane" Myślę sobie.

I nagle olśniło mnie iście,
Że to kupa mnie tak ciśnie!

Więc nie zwlekam dłużej ni chwili,
I lecę do kibla, Moi Mili.

A co tam się działo w głowie się nie mieści,
Ale spróbuje Wam to jakoś streścić.

Otóż kiedym przybył już na miejsce,
Spodnie w dół i siadam na desce.

Siedzę, czekam, napięcie rośnie,
Z tyłu dalej ściska żałośnie.

Czuję, że ta chwila jest tuż tuż,
I nagle...Poszło! Tak! To już!

Lecą pociski, bomby z kupy,
Byle nie rozerwało mi dupy!

Lecą i lecą po kolei,
Zapach dziwny się rozprzestrzenił!

W końcu, gdy nalot bombowy ustał
Przyszło uczucie przyjemne i. taka... pustka.

Tak, to już koniec. Teraz trzeba było się stąd wynosić,
Gdyż zapaszek już nie dawał się znosić.

A co z kupą? Poszła w świat daleki.
Płynie sobie przez Oceany, Morza i Rzeki.
Oceń:          głosów: 30


dodał(a): Nitka


WOJNA TYŁKÓW

Himalaje zadrżały,
wszystkie dupy odleciały.
Tudzież wielkie bombardowanie,
tyłki dały mocne oddziaływanie.
Kwas siarkowy (VI) nad nami,
dupy pierdły tuż za wami.
Doszły głosy o gównodupach,
że biegały se w półbutach.
Huragan wielki odwiedził nas,
że aż wielki grzmot rozwalił las.
Tyłki uciekły z miejsca zbrodni,
tak więc wszyscy byli głodni.
Doleciało to zjawisko,
odwaliło też ognisko.
Wszytskie dupy przyleciały,
a wszelkie grzmoty migiem odleciały.
Zgoda w całej muszli zapanowała,
i wreszcie obiad nam ugotowała.
Koniec tragedii - wielka dupa już skończyła,
teraz śmierć się od nas odłączyła!

nadesłała: Crimson Lady
Oceń:          głosów: 14


dodał(a): ~kapi


Siedziałem za wychodkiem,
klepałem gówno młotkiem.
A gówno jak to gówno,
klepało się nierówno
Oceń:          głosów: 32


dodał(a): BoSs13


Kupa ładna,soczysta.
Co się dzieje z oczywiste.
Człowiek robi kpe
i potem jąwsadza spowrotem w dupe
Oceń:          głosów: 18


dodał(a): Nitka


WOJNA TYŁKÓW

Himalaje zadrżały,
wszystkie dupy odleciały.
Tudzież wielkie bombardowanie,
tyłki dały mocne oddziaływanie.
Kwas siarkowy (VI) nad nami,
dupy pierdły tuż za wami.
Doszły głosy o gównodupach,
że biegały se w półbutach.
Huragan wielki odwiedził nas,
że aż wielki grzmot rozwalił las.
Tyłki uciekły z miejsca zbrodni,
tak więc wszyscy byli głodni.
Doleciało to zjawisko,
odwaliło też ognisko.
Wszytskie dupy przyleciały,
a wszelkie grzmoty migiem odleciały.
Zgoda w całej muszli zapanowała,
i wreszcie obiad nam ugotowała.
Koniec tragedii - wielka dupa już skończyła,
teraz śmierć się od nas odłączyła!

Nadesłała: Crimson Lady
Oceń:          głosów: 7


dodał(a): ~Kalmanawardze


Od tygodnia chodze zgiety
Zyc nie daja ekskrementy
Odbyt caly owrzodzony
Hemoroidy jak balony

Lewatywa nie pomaga
Tylko straszne bole wzmaga
Zyc nie daje wielka kupa
Juz mi chyba peknie dupa

Juz rycyna przy mnie stoi
Dupa pierdzi bo sie boi
Lecz rycyna nie pomoze
Kiedy kupa w zlym humorze

Wielki granat w dupe klade
Ekstrementom na zaglade
Jebnal granat pekla dupa
Lezy w muszli wielka kupa

Chociaz bardzo sie zmeczylem
Kloca w kiblu utopilem!

Oceń:          głosów: 26


dodał(a): Nitka


Wylatują mi z dupy,
brązowe kreciki.
Chlupoczą w muszelce,
jak morskie koniki.
Oceń:          głosów: 15


strony: [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] , dzieł: 180




Przypominacz
Własne terminy
P a ź d z i e r n i k
Nd Pn Wt Sr Cz Pt So
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031 
Dziś - Dzień Walki z Otyłością
Dziś - Dzień Organizacji Narodów Zjednoczonych
Dziś - Światowy Dzień Informacji na temat Rozwoju
25.10 - Dzień Ustawy o Ochronie Zwierząt - Dzień Kundelka
27.10 - Światowy Dzień Modlitwy o Pokój (kat.)
28.10 - Dzień Odpoczynku dla Zszarganych Nerwów
29.10 - Dzień Bez Kupowania
30.10 - Święto Piwa
1.11 - Wszystkich Świętych (kat.)

Imieniny: 3
Arety, Marty, Marcina

Urodziny: 16

Ankieta
Usuwać stare wyniki w salonie gier, powyżej:

1 roku
2 lat
3 lat
nie usuwać

Na forum...
miłość odwzajemi...
poemacik ((song))
fartclub
epidemia
poemacik
Re:
Projekt Foulchicks
Mokre majtki
Gówniane święta
Pierd w muszli

 

(: